sobota, 31 października 2015

Wychylylybymy


Lubię czasami połamać język. Takie ot, ćwiczenia logopedyczne.


Odpalam Wikipedią i czytam po kolei, od A do Z. Można się uśmiać, powaga...

Dziś moje TOP 10:

1) Wychylylybymy (sentymentalnie, na rozgrzewkę).
2) Noraminofenazonummetanosulfonikumnatrium (inaczej: pyralgina).
3) Rozrewolweryzowany rewolwerowiec z rozrewolweryzowanym rewolwerem rozrewolweryzował rewolwer rozrewolweryzowanego rewolwerowca.
4) Konstantynopolitańczykiewiczówna.
5) Było sobie trzech Japońców: Jachce, Jachce Drachce, Jachce Drachce Drachcedroni.Były sobie trzy Japonki: Cepka, Cepka Drepka, Cepka Drepka Rompomponi.Poznali się: Jachce z Cepką, Jachce Drachce z Cepką Drepką, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi.Pokochali i pobrali się: Jachce z Cepką, Jachce Drachce z Cepką Drepką, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi.Mieli dzieci: Jachce z Cepką mieli Szacha, Jachce Drachce z Cepką Drepką mieli Szacha Szarszaracha, Jachce Drachce Drachcedroni z Cepką Drepką Rompomponi mieli Szacha Szarszaracha Fudżi Fajkę. Kto powtórzy całą bajkę?
6) Krnąbrną Brdą brną drwa.
7) Na cacy tacy cykuta z cytatą Tacyta.
8) Wyindywidualizowaliśmy się z rozentuzjazmowanego tłumu przeintelektualizowanych prestidigitatorów, który czytał/oklaskiwał przekarykaturalizowaną i przeliteraturalizowaną literaturę.
9) Ząb zupa zębowa, dąb zupa dębowa. Zupa dębowa z dębu robiona, no a zębowa z zębów robiona.
10) Powiedziała pchła pchle: pchnij, pchło, pchłę pchłą.


No i coś nie po polsku:

  • rioolwaterzuiveringsinstallatieconsumentenonderzoekershondenbrokkendieetwinkelgarderobejuffrouw - niderlandzki 
  • kindercarnavalsoptochtvoorbereidingswerkzaamhedencomitéleden - holenderski 









U kogo tak to wygląda?





środa, 7 października 2015

NR 4859

Ochotnik do Auschwitz. Ponadto: Współzałożyciel Tajnej Armii Krajowej. Konspirant i żołnierz AK. Organizator ruchu oporu w Birkenau. Autor raportów o Holokauście. Skazany i stracony 25 maja 1948r.


Kto? Rotmistrz Witold Pilecki. 

Człowiek, który czytał dzieciom fragmenty Tomasza a Kempnisa z jego książki "O naśladowaniu Chrystusa.".
Człowiek, który z własnej woli trafił na prawie tysiąc dni do obozu koncentracyjnego, by stworzyć tam konspirację i pomóc ludziom, którzy tam byli.
Człowiek, który wyjaśnia znaczenia hasła: "Arbeit macht frei." - dusza ludzka oddziela się od ciała, które palone jest w krematorium. Proste, wtedy więźniowie byli już wolni...
Człowiek, który był w stanie wszystko poświęcić dla dobra ojczyzny.
Człowiek, o którym nie powinny zapomnieć następne pokolenia.
Człowiek, którego każdy ówczesny mógłby naśladować.
Człowiek, który w Auschwitz miał numer 4859 i rzekomo nazywał się Tomasz Serafiński. 

25 września odbyła się premiera filmu "Pilecki". Jest to polska produkcja, niefinansowana ze środków publicznych. Film o bohaterze, którego warto poznać i godnego podziwu.




"Tak powinieneś się zachowywać w każdym czynie i w każdej myśli, jak gdybyś dziś miał umrzeć. Gdybyś miał czyste sumienie, nie bałbyś się bardzo śmierci."- Tomasz a Kempnis






Kotwica Polski Walczącej.

sobota, 3 października 2015

Uchodźcy?

Inaczej: azylanci, dezerterzy, ekspatrianci, emigranci, tułacze, uciekinierzy, wychodźcy, zbiedzy, zesłani, wysiedleńcy, Polonusi, banici, deportowani, przesiedleni, repatrianci, wygnańcy...

 

A może imigranci?

Od kilku tygodni, miesięcy, nie ma dnia, w którym w wiadomościach nie usłyszelibyśmy o uchodźcach, którzy uciekają przed wojną i biedą z Syrii, Iraku, Afganistanu, Somalii, czy innych krajów objętych wojną. Nic dziwnego, przecież to normalne, że ludzie uciekaja przed niebezpieczeństwem. Dziwić zaczynamy się wtedy, kiedy wśród uchodźców widzimy głownie mężczyzn, często młodych i w pełni sił. Gdzie ich rodziny, dzieci, kobiety? Normalnym widokiem byłyby wśród tych ludzi widok tych słabszych, którzy bezpośrednio w wojnie wziąć udziału nie mogę. Przecież ci mężczyźni mogliby zostać z swoich krajach i walczyć o ich dobro. Czy nie?
Chyba, że mają intencje, na co wiele wskazuje. Wcale nie muszą być uchodźcami. Mogą być imigrantami ekonomicznymi. Jaka różnica? Dla większości pewnie oczywista, bo w sieci i w telewizji o tym pełno. Chyba, że ktoś jest oderwany od rzeczywistości, to już wyjaśniam:

Uchodźca to osoba, która musiała opuścić teren na którym mieszkała ze względu na zagrożenie życia, zdrowia, bądź wolności. Zagrożenie to jest najczęściej związane z walkami zbrojnymi, klęskami żywiołowymi, prześladowaniami religijnymi bądź z powodu rasy lub przekonań politycznych.

Imigrant ekonomiczny to osoba, która opuszcza swój kraj po to by poprawić jakość swojego życia - w celu znalezienia lepszej pracy, szkoły albo by dołączyć do członków rodziny. Migranci nie uciekają przed wojną i prześladowaniem, do swojego kraju mogą wrócić, a władze państwa z którego pochodzą zapewniają im ochronę prawną.

Polecam: Vader'15
I wszystko jasne. Osobiście nie mam nic przeciwko, żebyśmy uchodźców do Polski przyjmowali. Należy się pomoc tym, którzy jej potrzebują i są w sytuacji bez wyjścia. Nasi przodkowie też kiedyś wyjeżdżali z kraju z powodu wojny i złej sytuacji politycznej. W czasie wojen, czy po powstaniach, np. insurekcji kościuszkowskiej. Ich kiedyś przyjęli inni, więc dlaczego my mielibyśmy nie przyjąć tych, którym się należy.
Wystarczy określić zasady i traktować ich odpowiednio, bez przywilejów i ograniczeń. Jeśli mają być u nas, niech pracują jak my. Jeśli mają mieszkać z nami, niech mieszkają na tych samych zasadach, co my. Niech szanują nas i naszą kulturę, a mu uszanujemy ich. Dlaczego mieliby dostawać większe zasiłki od nas? Dlaczego mieliby wymagać od nas tego, czego nie wymagamy nawet my? Niesprawiedliwe i niesłuszne, według mnie. W tym wypadku nikomu nie będzie się podobać to, że Polska ma ich przyjąć i wcale się temu nie dziwię, to normalne.
A przy okazji poglądy tego Pana - warto poczytać, bo są naprawdę przednie. ;)